Rejs statkiem, plażowanie, piana party, dyskoteka, park linowy, aquapark, lunapark, zwiedzanie nadmorskich miejscowości i spotkania, które na długo pozostaną w pamięci. Kilkudziesięcioosobowa grupa podopiecznych Fundacji Mandi spędziła osiem wyjątkowych dni nad Bałtykiem. Dla części dzieci był to pierwszy w życiu wyjazd nad morze.
Wakacje z Fundacją Mandi zakończyły się, ale emocje i wspomnienia z ośmiu dni spędzonych w okolicach Jarosławca z pewnością zostaną z uczestnikami na długo. Program wyjazdu był bardzo intensywny, a każdy dzień przynosił nowe atrakcje. I rzeczywiście – trudno byłoby znaleźć chwilę na nudę. Było plażowanie nad morzem i przy jeziorze, rejs statkiem, przejażdżka motorówką, park linowy, aquapark, lunapark oraz piana party. Nie zabrakło również dyskoteki i wspólnej zabawy przy ognisku.
Dzieci zwiedzały także nadmorskie miejscowości – Ustkę, Darłowo, Darłówko i Jarosławiec. Odwiedziły Dolinę Charlotty, gdzie czekały na nie m.in. pokazy balijskich tańców, zoo i fokarium. Był także czas na zajęcia w grupach, wspólne zabawy i integrację.
Dla dzieci, które na co dzień nie mają możliwości wyjazdu na wakacje, osiem dni spędzonych nad Bałtykiem było nie tylko wypoczynkiem, ale także okazją do poznawania nowych miejsc i przeżywania rzeczy, które wcześniej mogły wydawać się nieosiągalne.
Uczestnicy wzięli udział w Mszach Świętych w Łącku i Jarosławcu.
– Dzieciom wszystko się podobało. Były naprawdę szczęśliwe – podsumowuje siostra Goretti, która zorganizowała wyjazd.
Wolontariusze zadbali także o to, by dzieci miały dobre warunki do odpoczynku. Uczestnicy mieszkali w przestronnych pokojach w ośrodku Angelus Maris w miejscowości Łącko, a każdego dnia mogli liczyć na smaczne posiłki i desery. W realizacji programu pomagał autokar, który towarzyszył grupie podczas wycieczek i dowoził dzieci do kolejnych miejsc.
Jednym z miłych akcentów była wizyta w restauracji w Ciechocinku podczas drogi powrotnej do domu.
Tegoroczne Wakacje z Fundacją Mandi nie mogłyby się odbyć bez wsparcia ludzi dobrej woli.
– To dzięki darczyńcom i osobom wspierającym działalność Fundacji możliwe było zorganizowanie wyjazdu dla kilkudziesięciu dzieci i zapewnienie im ośmiu dni pełnych atrakcji, odpoczynku i wspólnej zabawy – podsumowuje Izabela Chrystowska z Fundacji Mandi.
Najważniejsze są wspomnienia, które zostaną na całe życie. I właśnie dlatego Wakacje z Mandi są czymś więcej niż tylko wakacjami.















